Adidas Adios Pro 4 - Czy to but dla Ciebie? Recenzja

Nadia Wiśniewska

Nadia Wiśniewska

|

20 lutego 2026

Szary but biegowy adidas adios pro 4 z czerwonymi paskami, gotowy na szybkie trasy.

Adidas Adios Pro 4 to jedna z najciekawszych startowych konstrukcji w segmencie butów biegowych, bo łączy bardzo lekką cholewkę, agresywną geometrię i piankę nastawioną na odbicie. W tym artykule rozbieram go na części: pokazuję, z czego jest zbudowany, do jakiego biegania naprawdę pasuje i gdzie kończą się jego zalety. To ważne, bo przy takim modelu łatwo zachwycić się technologią, a znacznie trudniej ocenić, czy but faktycznie pasuje do twojej stopy i stylu biegu.

To startowy superbut do szybkiego biegania, nie uniwersalny treningowiec

  • Waga wynosi około 200 g, a drop to 6 mm.
  • Konstrukcję budują Lightstrike Pro, ENERGYRODS 2.0, LIGHTLOCK i LIGHTTRAXION.
  • Najlepiej działa na szosie, przy tempie startowym i szybkich odcinkach.
  • Dopasowanie jest raczej standardowe, ale przód buta ma sportowy, dość ciasny charakter.
  • Cena katalogowa to 1099 zł.

Jaką rolę pełni ten model wśród butów biegowych

Ja czytam ten model przede wszystkim jako but startowy klasy super shoe, czyli obuwie przygotowane na tempo, w którym liczy się ekonomia biegu, a nie całodzienny komfort. Taka konstrukcja zwykle ma dużo pianki, niską wagę, usztywnienie w śródstopiu i geometrię, która pomaga szybciej przetaczać stopę. W praktyce oznacza to, że Adios Pro 4 nie jest neutralnym butem do wszystkiego, tylko narzędziem na konkretne zadanie: szybsze bieganie na szosie, najczęściej na 10 km, półmaraton i maraton.

Właśnie dlatego nie warto mylić go z klasycznym treningowcem. Treningówka ma wybaczać, chronić i sprawdzać się w każdych warunkach, a tu priorytetem jest tempo i sprawność ruchu. Im szybciej biegniesz, tym bardziej ten model zaczyna mieć sens; przy bardzo spokojnym truchcie jego agresywna geometria potrafi być wręcz zbyt wyraźna. Żeby zrozumieć, skąd bierze się taki charakter, trzeba zejść do samej konstrukcji.

Białe buty do biegania adidas adios pro 4 z czarnymi paskami i neonowym wykończeniem, leżące na asfalcie z żółtymi liniami.

Z czego składa się konstrukcja tego modelu

W pierwszej kolejności patrzę na cholewkę. LIGHTLOCK to lekka, jednokierunkowo rozciągliwa warstwa, która ma trzymać stopę stabilnie, ale bez ciężkiego, pancernego feelingu. adidas stawia tu na dopasowanie bardziej wyścigowe niż codzienne, więc przód jest skrojony sportowo, a całość ma otulać stopę zamiast dawać dużo luzu.

Najważniejsza jest jednak podeszwa środkowa. Full-length Lightstrike Pro to pianka na całej długości buta, zaprojektowana pod energiczne wybicie i wysoką responsywność. Wysokość platformy to około 39 mm pod piętą i 33 mm z przodu, co daje drop 6 mm - czyli umiarkowaną różnicę wysokości, która pomaga w płynnym przetoczeniu, ale nie wciska biegu w skrajnie agresywną pozycję.

Przód podeszwy ma mocno zaznaczony rocker, czyli wygięcie ułatwiające przetoczenie z pięty na palce. To właśnie ten element sprawia, że but chce iść do przodu, zamiast tylko amortyzować każdy kontakt z nawierzchnią.

Między warstwami pianki pracują ENERGYRODS 2.0, czyli karbonowe pręty zamiast jednej, pełnej płytki. To ważne rozróżnienie: pręty zwykle dają bardziej naturalne, odrobinę mniej sztywne prowadzenie niż klasyczna karbonowa deska. Dzięki temu but nadal pozostaje dynamiczny, ale nie zamienia się w deskę do odpychania od asfaltu bez oddechu.

Na dole pracuje podeszwa LIGHTTRAXION z fragmentem Continental na palcach. W praktyce oznacza to lżejszą podeszwę bez wyraźnej utraty przyczepności przy wybiciu. To dobra wiadomość dla biegacza, który nie chce poświęcać trakcji tylko po to, by zaoszczędzić kilka gramów.

Całość waży około 200 g, więc jak na but startowy to naprawdę lekka konstrukcja. W porównaniu z poprzednią generacją ta odsłona jest wyraźnie lżejsza i bardziej wyścigowa w odbiorze, ale też mniej tolerancyjna dla osób, które lubią szeroką, miękką platformę. I właśnie tu zaczyna się sedno tego modelu: każda oszczędność masy służy temu, by krok był szybszy, ale jednocześnie bardziej wymagający dla stopy i techniki. To prowadzi prosto do pytania, jak ten but zachowuje się w ruchu.

Jak ten but zachowuje się w praktyce

Ja czuję ten but najbardziej wtedy, gdy tempo jest już konkretne. Przy wyższej prędkości pianka zaczyna pracować sprężyście, a rocker prowadzi stopę do przodu bez nadmiernego hamowania. To daje wrażenie szybkości, ale nie takiej brutalnej jak w bardzo sztywnych startówkach.

  • Najlepiej wypada przy tempie odcinkowym, progowym i startowym.
  • Na wolnym biegu może sprawiać wrażenie zbyt agresywnego i mniej stabilnego.
  • Na asfalcie trzyma się bardzo dobrze, również wtedy, gdy nawierzchnia jest mokra.
  • Wentylacja jest raczej przeciętna, więc model lepiej czuje się w chłodniejszych niż w upalnych warunkach.
  • W terenie nie ma sensu, bo to but szosowy, a nie uniwersalny.

Na wolniejszym tempie pojawia się druga strona medalu: miękka pianka, wąska pięta i odciążony śródstopie odbierają trochę pewności. Dlatego uważam, że model najlepiej wykorzystasz w szybkich odcinkach, tempie progowym, biegu na 10 km, półmaratonie i maratonie. Jeśli biegniesz głównie spokojnie, tej konstrukcji zwyczajnie nie wykorzystasz. To właśnie dlatego dopasowanie i typ biegacza decydują tu bardziej niż sama lista technologii.

Dla kogo będzie dobrym wyborem, a komu odradzam

Jeśli miałbym zawęzić grupę odbiorców do jednej reguły, powiedziałbym: to but dla biegacza szosowego, który chce szybkości i akceptuje mniej wybaczający charakter. Producent opisuje dopasowanie jako standardowe, ale przód jest sportowo skrojony, więc przy szerokiej stopie nie kupowałbym go bez przymiarki.

  • Tak - dla neutralnych biegaczy, którzy startują na 10 km, półmaratonie i maratonie.
  • Tak - dla osób o węższej lub standardowej stopie, którym zależy na pewnym trzymaniu i lekkim kroku.
  • Ostrożnie - jeśli zwykle potrzebujesz dużo miejsca w palcach albo lubisz bardzo stabilne buty.
  • Nie - jeśli szukasz jednego modelu do codziennych spacerów, rozbiegań i luźnego biegania po parku.

W praktyce lepiej mieć w nim stopę dobrze osadzoną niż liczyć, że po kilku treningach sam się rozbije. To właśnie ten moment, w którym często wygrywa przymiarka, a nie tabelka rozmiarów. Najłatwiej to zobaczyć, gdy porówna się go z innymi rodzajami butów biegowych.

Jak wypada na tle innych rodzajów butów

Najczytelniej widać charakter tego modelu wtedy, gdy zestawię go z innymi typami butów. Wtedy od razu wychodzi, że nie chodzi tu o „lepszy albo gorszy”, tylko o inne zadanie.

Rodzaj buta Do czego służy Co zwykle daje Gdzie ma kompromis
Treningowy daily trainer Codzienny kilometraż Komfort, trwałość, uniwersalność Mniej dynamiki
Tempo / interval shoe Odcinki, rytmy, biegi progowe Lekkość i sprężystość bez skrajnej agresji Zwykle słabsza amortyzacja na bardzo długie biegi
Startowy superbut Zawody i szybkie treningi Ekonomia biegu, wysoka pianka, mocny rocker Cena, stabilność, trwałość
Trail shoe Teren i luźne nawierzchnie Przyczepność i ochrona Większa masa, mniejsza szybkość na asfalcie

Ten model siedzi w trzecim wierszu i dokładnie tam powinno się go oceniać. Jeśli porównasz go z butem treningowym, wydaje się drogi i wymagający. Jeśli porównasz go z inną startówką, jego mocną stroną jest lekkość i bardziej naturalne prowadzenie niż w sztywniejszych konstrukcjach na karbonowej płycie. Jeśli znasz linię Adizero, różnica jest prosta: modele bardziej treningowe zostają bliżej codziennej roboty, a tutaj chodzi już o start. A gdy już wiesz, do jakiej półki go przypisać, zostaje ostatnia praktyczna rzecz: jak go kupić i utrzymać w dobrej formie.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie i pielęgnacji

Na oficjalnej polskiej stronie adidas model kosztuje 1099 zł. W ofertach sklepów zewnętrznych trafiają się niższe ceny, czasem w okolicach 700-900 zł, ale nie traktowałbym go jako buta do przypadkowego kupienia „na wszelki wypadek”. To sprzęt premium, więc najlepiej działa wtedy, gdy naprawdę korzystasz z jego przeznaczenia.

  • Przymierz go w skarpetach startowych, bo cienka cholewka i twardy nosek szybko zdradzają zły rozmiar.
  • Po treningu susz naturalnie; wysoka temperatura skraca życie pianki i klejenia.
  • Czyść miękką szczotką i delikatnym środkiem, a nie pralką.
  • Nie rób z niego buta do wszystkiego; w rotacji najlepiej trzymać go obok bardziej trwałego treningowca.
  • Myśl o nim w kategoriach startowych kilometrów, nie setek spokojnych wybiegań.

Ja najchętniej widzę takie buty jako narzędzie na kluczowe jednostki, starty i testy tempa. To właśnie dlatego warto jeszcze spojrzeć na to, co ten model mówi o całej kategorii startówek.

Dlaczego ten model dużo mówi o współczesnych butach startowych

W Adios Pro 4 dobrze widać kierunek, w którym poszły nowoczesne buty biegowe: mniej masy w cholewce, bardziej przemyślana geometria, elastyczniejsze prowadzenie i nacisk na ekonomię kroku zamiast brutalnej sztywności. To nie jest model dla każdego, ale właśnie przez to jest tak ciekawy - pokazuje, jak bardzo but startowy odszedł od prostego „grubego karbonu” w stronę precyzyjnej, bardziej zbalansowanej konstrukcji.

Jeśli więc szukasz szybkiego buta na asfalt, ten model ma sens. Jeśli natomiast potrzebujesz jednego, spokojnego i wszechstronnego buta do wszystkiego, lepiej potraktować go jako wyspecjalizowaną opcję, a nie główny filar rotacji. Właśnie tak najuczciwiej odczytuję ten model: jako but, który ma błyszczeć wtedy, gdy naprawdę przyspieszasz.

FAQ - Najczęstsze pytania

Adios Pro 4 to lekki but startowy z agresywną geometrią, pianką Lightstrike Pro i karbonowymi prętami ENERGYRODS 2.0. Zapewnia dynamikę i wspiera ekonomię biegu, idealny na szybkie odcinki i zawody.

Jest to but dla doświadczonych biegaczy szosowych o neutralnej stopie, szukających maksymalnej szybkości na dystansach 10 km, półmaratonu i maratonu. Wymaga dobrej techniki biegu.

Nie, Adios Pro 4 to typowy "super shoe" startowy. Jego agresywna konstrukcja i wysoka dynamika sprawiają, że nie jest to but uniwersalny ani komfortowy do spokojnych, codziennych wybiegań.

Podeszwa środkowa to Lightstrike Pro (39/33 mm, drop 6 mm) z karbonowymi prętami ENERGYRODS 2.0. Posiada mocny rocker, ułatwiający przetoczenie, oraz lekką podeszwę zewnętrzną LIGHTTRAXION.

Cena katalogowa to 1099 zł, ale można znaleźć go w niższych cenach w sklepach zewnętrznych. Zaleca się przymierzenie przed zakupem, zwłaszcza przy szerszej stopie.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

adidas adios pro 4 adidas adios pro 4 recenzja adios pro 4 opinie adidas adios pro 4 wady i zalety adidas adios pro 4 do maratonu

Udostępnij artykuł

Autor Nadia Wiśniewska
Nadia Wiśniewska
Nazywam się Nadia Wiśniewska i od 9 lat zajmuję się modą obuwniczą, stylizacją oraz pielęgnacją obuwia. Moja przygoda z tym światem zaczęła się z miłości do detali i chęci wyrażania siebie poprzez odpowiednio dobrane dodatki. Fascynuje mnie, jak dobrze dobrane buty potrafią odmienić każdą stylizację i dodać jej charakteru. W swoich tekstach staram się dzielić wiedzą na temat najnowszych trendów, praktycznych porad dotyczących pielęgnacji obuwia oraz inspiracji do stylizacji, które pomogą czytelnikom w codziennym doborze idealnych par. Dokładam wszelkich starań, aby moje artykuły były rzetelne, zrozumiałe i aktualne. Zawsze sprawdzam źródła informacji, porównuję różne podejścia i staram się upraszczać trudne tematy, aby każdy mógł z nich skorzystać. Wierzę, że dobrze zorganizowana wiedza oraz praktyczne porady mogą pomóc w podejmowaniu lepszych decyzji zakupowych i sprawić, że moda obuwnicza stanie się przyjemnością, a nie tylko obowiązkiem.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz